#1 2010-04-08 22:47:49

Gosia

Zbanowany

21014150
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 294

Gatunki kobiet polskich

Znalezione w sieci.

Specjalnie dla was, drodzy czytelnicy, opracowaliśmy przewodnik po typach kobiet polskich. Porównajcie swoją dziewczynę, żonę czy koleżankę z pracy z naszym katalogiem i przekonajcie się, co was czeka.

Nimfa: dojrzewa seksualnie w wieku lat piętnastu i zaczyna wodzić oprawionym w brokaty i perłowe mazie okiem za panem od wuefu i kolegami ze starszych klas. Kiedy jest wiosna i słonko przygrzewa, zaczyna zwracać uwagę także na pana Czesia, który waży 150 kilo i wrzuca węgiel do szkolnej piwnicy. Cnotę traci z przypadkowym kolegą lub z wspomnianym panem od piłki kopanej. Dzięki temu czuje się wreszcie wolna i może  ruszać na podbój świata. Nie dorasta nigdy. Jej uwodzicielski chichot, który zwalał z nóg nawet takich co wyglądali na eunuchów, rozbrzmiewa w identycznej tonacji przez całej jej życie. Będąc już na emeryturze, potrafi założyć seledynowe klipsy w kształcie gwiazdek i utapirować różową grzywę. Kiecki przez całe życie nosi takie, że nie ma mowy, by bezkarnie schylić się w nich po dwa złote, co wypadło z portmonetki. Zresztą jej nic nigdy przypadkowo z portmonetki nie wypada, a jeśli już, to właśnie po to by można się było po to schylić i podnieść ciśnienie wszystkim facetom znajdującym się w zasięgu wzroku.

Królowa życia: Najbardziej na świecie lubiła wyprawy z ojcem na ryby, było tam zawsze mnóstwo fajnych facetów, przeważnie starszych. I trzeba było nie mieć oczu, żeby widzieć wtedy w niej tylko niewinną córeczkę tatusia. Ubierała się na te wypady zwykle w starą skórę motocyklową ojca i jakieś znoszone dżinsy. Nigdy nie odmawiała, kiedy częstowano ją papierosem, a tatuś nie widział. Wypicie szklanki spirytusu na czczo także nie było dla niej problemem. Tam właśnie wśród tych facetów nauczyła się manipulować mężczyznami. Potem szło jej już tylko lepiej. Porzuciła styl turystyczno-lumpiarski na rzecz dyskretnej  elegancji. Rauty i przyjęcia to jej żywioł. Po staremu jednak, kiedy trafi się okazja, może wypić stakan spirytusu i nawet się nie wstrząśnie po tym. Jej towarzystwo to, na przemian, artyści z najwyższej półki i faceci z miejscowego klubu motocyklowego „Rangers”. Ma jedną wadę. Nie rozumie upływającego czasu i brzydko się starzeje. Nie nadaje się na babcię, a matka z niej surowa i nieprzystępna.

Anioł: Kiedy inne dziewczęta rozmawiają o chłopakach i miłości, ona przegląda książeczkę do nabożeństwa i zastanawia się, czy jej dotychczasowe życie, tak pełne grzechu i występku, nie przeszkodzi jej w przystąpieniu do sakramentu bierzmowania. Nigdy co prawda nie miała nieczystych myśli, ale codziennie prawie czuje złość na swoją kochaną mamę i kilka razy zdarzyło się, że nie okazała należytego szacunku tacie. Po ogólniaku idzie studiować farmację. Jest najlepsza na roku i, o ile nie zakocha się nieszczęśliwie, jej dorosłe życie rozpocznie się i zakończy w małej aptece na prowincji.

Bywa jednak często tak, ze jej poukładana i bogobojna egzystencja odmienia się za sprawą jakiegoś gwałtownego niedorobieńca podającego się za poetę lub malarza. Romans, który nawiązuje nasza bohaterka, jest z gatunku niszczących. W środku bowiem, anioł nasz wcale nie jest aniołem i kiedy się do niej odpowiednio zabrać, albo – jak mówią wędkarze – trafić we właściwy moment, można przeżyć poważne zaskoczenie. Oto bowiem zaprzysięgła dziewica i zwolenniczka seksu podkołdernego przy zgaszonym świetle oplata udami okolicę krzyżowo-lędźwiową kochanka i ściska tak mocno, że wysiadają przy tym wszystkie anakondy świata. Ten biedak nie może złapać tchu, ale przynaglany jej coraz głośniejszymi okrzykami robi, co może i modli się przy tym, by nie skończyć przed czasem. Kiedy mu się udaje i ona ciężko opada na poduszkę, on może już tylko doczołgać się do łazienki i tam, odkręciwszy kran drżącą ręką, włożyć rozpaloną głowę pod lodowaty strumień wody. 

Zimna dupa: Najgorsze, co może człowieka spotkać, to wylądować w łóżku z tą istotą. Mistrzyni udawanych orgazmów, perfekcjonistka w przeglądaniu portfela z dokumentami, kiedy ty bierzesz prysznic. Nieustająca łowczyni mężczyzn, którym nie daje nic w zamian poza swoim towarzystwem, które jest atrakcją tak wątpliwej próby, że tombak wydaje się przy tym czystym złotem. Słowo miłość dla niej nie istnieje. Istnieje za to słowo pieniądze, dlatego rzadko szuka męża wśród rówieśników. Najchętniej zaś wyjeżdża z kraju w poszukiwaniu bogatego włoskiego właściciela marmurowych kamieniołomów lub greckiego plantatora winorośli. Sprowadza go do Polski, obiecując mu tutaj cudowne warunki do prowadzenia kokosowych interesów. Robi to oczywiście po to, by mieć nad nim pełną władzę. Kiedy on zaczyna mówić o dziecku, ona włącza na cały regulator radio lub telewizor. Gdy w końcu decyduje się na dziecko, zaczyna prowadzić bloga, w którym żali się innym zimnym dupom, jak przerażającym stanem jest ciąża. Rodzi w końcu jedno, potem drugie, a w końcu trzecie dziecko i nadaje im jakieś przerażające imiona, na przykład Fortunata,  naznaczając je tym na całe życie. Nie karmi piersią i od razu po urodzeniu dziecka wraca do pracy. Wynajmuje mamkę, która zajmuje się maluchami. Głośno mówi o obrzydzeniu, jakim napawa ją zmiana pieluszek.

Mąż służy jej wyłącznie do zarabiania pieniędzy. Gdzieś około trzydziestki orientuje się w końcu, że seks może sprawiać frajdę także jej. Dzieje się tak za sprawą przypadkowo poznanego instruktora pływania. No i zaczyna się. Mąż w odstawkę, dzieci do babci, jej dom zaś zamienia się w przychodnię dla sfrustrowanych seksoholików. Stan ten trwa aż do późnej starości. Kiedy obojętnieje na sprawy tego świata, włącza telewizor i pozostaje przed nim aż do śmierci.

Szara mysz: Nikt nie wiedział nigdy, jak to się działo, że ona była na każdej właściwie klasowej imprezie. Nie tańczyła, nie piła, nie bawiła się, ale była. Nie opuściła żadnej. Siedziała w kąciku i patrzyła, jak inni się bawią. Wyglądała zawsze tak samo, odziana w jakiś dziwny kostium, jakby przyprószony popiołem.

Istnieją dwa rodzaje szarych myszy. Pierwszy ląduje zwykle w wiejskich bibliotekach, gdzie siedzi od rana w oczekiwaniu na księcia z bajki, którym okazuje się zwykle konduktor pociągu podmiejskiego. Druga, mając w pamięci wszystkie obserwacje poczynione na szkolnych imprezach, wyjeżdża dnia pewnego za granicę, nie mówiąc nic nikomu. Po prostu znika. Po latach ktoś zwraca uwagę na jakąś znajomą twarz w otoczeniu George’a Clooneya. Zwołujecie klasowe zebranie, wpatrujecie się w zdjęcie, ktoś przynosi lupę. Nie ma wątpliwości - to ona! W dodatku, a wynika to z podpisu pod zdjęciem, okazuje się nasza szara myszka żoną jednego z najważniejszych producentów w Hollywood.

Offline

 

#2 2010-04-09 21:41:25

 Kim Kolwiek

7270212
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 2228

Re: Gatunki kobiet polskich

hehe czytając stwierdzam ze ja do zadnej się nie zaliczam

Offline

 

#3 2010-04-09 22:12:03

Gosia

Zbanowany

21014150
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 294

Re: Gatunki kobiet polskich

A ja do starych dup tylko

Offline

 

#4 2010-04-09 22:20:54

 Kim Kolwiek

7270212
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 2228

Re: Gatunki kobiet polskich

pff starych... ja bym raczej napisała że najlepszych dup w Polsce a po tobie zaraz ja Co nie Janek ?

Offline

 

#5 2010-04-09 22:41:47

 Janek

Maturzysta

Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 1463

Re: Gatunki kobiet polskich

Kim Kolwiek napisał:

pff starych... ja bym raczej napisała że najlepszych dup w Polsce a po tobie zaraz ja Co nie Janek ?

Oczywiscie.

Gosia - za kare 200 spirtu musisz wypic

Offline

 

#6 2010-04-09 22:56:09

Gosia

Zbanowany

21014150
Zarejestrowany: 2010-02-05
Posty: 294

Re: Gatunki kobiet polskich

E tam, taka kara to nie kara , dawaj jeszcze słoniny

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
mam ciągły katar rano i wieczorem hip hop lata 90 kolo tlumika.drgan.wv.golf.4 farbowanie ubrań na czarno silnik 139 fmb 7 km